IndeksGalleryFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Sklep

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Alain Cearneth
Uczeń
avatar

Liczba postów : 154
Age : 33
Skąd : Caller
Wiek : 24
Gotówka : 149 Galeonów, 16 Sykli, 21 Knutów
Join date : 14/04/2009

PisanieTemat: Sklep   Nie Kwi 19, 2009 4:22 pm

Od pierwszej chwili zawitania tego sklepu przyjemny zapach druku oraz nowego papieru delikatnie, acz przyjemnie wrzyna się w nozdrza. Kupisz tutaj nie tylko nowe, ale też używane pomoce naukowe.

Zestaw Podręczników do klasy I - 20 Galeonów, 14 Galeonów (używane)
Zestaw Podręczników do klasy II - 24 Galeonów, 15 Galeonów (używane)
Zestaw Podręczników do klasy III - 29 Galeonów, 20 Galeonów (używane)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://beauxbatonsschool.lifeme.net
Kate Laurent-Amboise
Uczennica
avatar

Liczba postów : 5
Age : 25
Skąd : Saint Jean de Monts/Francja
Gotówka : 51g77s21k
Join date : 21/04/2009

PisanieTemat: Re: Sklep   Czw Kwi 23, 2009 1:45 pm

Kociołki Kate też ominęła, ten z poprzednieo roku był jeszcze w dobrym stanie. Dziewczyna z natury szybko przywiązywała się do rzeczy, a wszelkie zmiany, nawet wymiana kociołka to było dla niej niezwykłe przeżycie. Dlatego też korzystała ze swoich rzeczy, aż do momentu, kiedy po postu nie padną na amen.
Wchodzac do księgarni nad drzwiami zadźwięczał niewielki dzwoneczek. Kate uwielbiała ten dźwięk, był taki melodyjny, spokojny.
Powoli podeszła do lady i poprosiła o zestaw podręczników do klasy III.
To już trzeci rok i ostatni, a potem dorosłość. Dziewczyna westchnęła niezauważalnie. Bez zbędnych rozmów zapłaciła za księgi i pomaszerowała dalej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adrianne d'Epinay
Uczennica
avatar

Liczba postów : 10
Age : 24
Skąd : Ie Mans
Gotówka : 80g 128s 21k
Join date : 15/04/2009

PisanieTemat: Re: Sklep   Czw Kwi 23, 2009 2:10 pm

Adrianne pojawiła się w sklepie, od razu podchodząc do lady. Bardzo się spieszyła, aby po raz kolejny ujrzeć potężny zamek Beauxbatons.
- Nowy zestaw książek do klasy II. - rzekła, a mężczyzna bez słowa podał jej pudełko z książkami. - 24 Galeony. - dopiero teraz się odezwał. Brunetka, lekko zaskoczona wysoka sumą podała mu ją i szybko wyszła ze sklepu, mknąc w pośpiechu w stronę zamku. Sklepu z kociołkami odwiedzać nie musiała, bowiem ten z poprzedniego roku był ciągle dobry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Emma Sherwood
Uczennica
avatar

Liczba postów : 35
Age : 25
Skąd : Nicea - Francja
Wiek : 16 lat
Gotówka : 72g 16s 21k .
Join date : 18/04/2009

PisanieTemat: Re: Sklep   Czw Kwi 23, 2009 6:52 pm

Na początku było słychac jedynie lekki trucht i ciche mamrotanie. Coś o pośpiechu i spóźnieniu. Dopiero po chwili, zza sklepowych drzwi wejściowych wyłoniła się zdyszana dziewczyna, opierająca swoje ręce na udach i próbująca złapac oddech. Obejrzała dokładnie okolicę sklepu, wyprostowała się i jak gdyby nigdy nic - ruszyła do środka, patrząc z wyższością na zebranych tu, rozpoczynających dopiero naukę w Beauxbatons uczniów. Emma podeszła do lady i wywróciła oczami, czekając na sprzedawcę. Zza okurzonej, starej kurtyny wychylił się nieco zgarbiony, mający już swoje lata człowiek.
- W czym mogę po... och, pamiętam panienkę ! - powiedział chrypiącym głosem i przybrał nieco złośliwy wyraz twarzy. Choc to dziwne, rzadko kto mógł przywitac Emmę szczerym uśmiechem.
- Ja też pana pamiętam... niestety - rzekła do niego z ironią, unosząc brew. Rozmowa nie zaczęła się miło. Jednak nie to miała na głowie panna Sherwood. Oby tylko ta rozmowa szybko się skończyła.
- Jeszcze zobaczymy - odpowiedział sprzedawca i chrząknął, mrużąc oczy. Wrócił na zaplecze, by po chwili wrócic z zestawem nowych książek do klasy drugiej. Zanim jednak zdążył coś powiedziec, książki miała już w dłoniach dziewczyna.
- Dziękuję i do widzenia - rzuciła od niechcenia, kładąc na ladzie odpowiednią ilośc pieniędzy. Obróciła się na pięcie, zamaszyście rzucając swoimi błyszczącymi włosami przed twarzą człowieka i ruszyła w stronę wyjścia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sevarell Vaekha
Prefekt
avatar

Liczba postów : 21
Age : 24
Skąd : Cardiff, Wielka Brytania.
Gotówka : 39g 15s 21k
Join date : 21/04/2009

PisanieTemat: Re: Sklep   Czw Kwi 23, 2009 8:01 pm

Wpełzła do środka, cała obładowana reklamówkami. W duchu przyrzekła sobie, że jest to ostatni sklep, jaki dzisiaj odwiedzi. Bo w końcu bez knuta zostanie, co byłoby nie lada problemem. Burknęła pod nosem coś na przywitanie, walcząc przez chwilę ze swoimi zakupami, które jak na złość zaczęły wypadać z jej rąk.
- Niezbędny mi będzie zestaw podręczników do klasy drugiej. Tylko szybko, proszę.
- Dwadzieścia cztery galeony - powiedział sprzedawca, jakby nieco obrażony, wyjmując kolejno potrzebne książki i układając je na ladzie, by po chwili zapakować je do dużej, papierowej torby.
- Proszę, dziękuję i do widzenia - mruknęła dziewczyna, ucinając rozmowę, a jednocześnie ciskając na ladę odliczoną ilość złotych monet.
Po chwili odwróciła się na pięcie i szybkim krokiem opuściła sklep.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Manon Guerard
Prefekt
avatar

Liczba postów : 42
Age : 25
Skąd : Aix-en-Provence
Gotówka : 71g 11s 21k
Join date : 21/04/2009

PisanieTemat: Re: Sklep   Czw Kwi 23, 2009 11:43 pm

Podręczniki. Tak, to miejsce musiało być obowiązkowo odwiedzone. Manon uwielbiała czytać, jednak w powieści historyczne zawsze zaopatrywała się w mugolskich księgarniach. Nie gardziła jednak mrożącymi krew w żyłach powieści słynnych czarodziei, co i tak jej nie groziło, czy też klasycznymi pozycjami zagranicznych autorów. Energicznym krokiem weszła do niemalże pustego lokalu. Zawsze przerażał ją widok opustoszałych bibliotek, co świadczyło tylko o tym, że w dzisiejszych czasach słowo pisane nie jest doceniane przez jej rówieśników. Smutne i tragiczne, ale prawdziwe. Wyciągnęła z kieszeni szarego płaszcza własnoręcznie zapisaną kartkę, lekko pomiętą, jednak nadal czytelną.
- Zestaw podręczników do klasy trzeciej - powiedziała, nie wysilając się na jakiekolwiek powitanie. Mężczyzna z ladą wyglądał na zmęczonego, nie tylko dzisiejszym dniem, ale całym dotychczasowym życiem. W czasie, kiedy przygotowywał wszystkie podręczniki, wampirzyca przeglądała półki w poszukiwaniu jakiejś ciekawej lektury. Lekka książeczka o tytule "Ocena stanu edukacji magicznej w Europie", opasłe tomisko ze złotym napisem "Wojny magiczne" na grzbiecie , " Magiczne urazy i sposoby leczenia", których ruda z pewnością by nie zakupiła. Nigdy nie interesowała ją jakoś specjalnie medycyną, zresztą kontakt z nawet najmniejszymi zadrapaniami nie był wskazany w jej przypadku.
- Nowe, czy używane? - do uszu dziewczyny dobiegł niski, męski głos. Ta spojrzała na niego, jakby głosił co najmniej, że ziemia jest płaska, a kopernikowska teoria heliocentryczna jest jednym wielkim kiczem.
- 29 galeonów się należy - odparł nieco chłodniejszym tonem, zapewne była to reakcja na zachowanie Manon. Bo Manon często zachowywała się niestosownie do danej sytuacji, czy też osób starszych od siebie. Złote monety zabrzęczały, uderzając o drewnianą, pooraną głębokimi rysami ladę. Panna Guerard sprawnie wpakowała wszystko do dużej, podręcznej torby i mogłoby się zdawać, że w zastraszającym tempie wybiegła z lokalu, pozostawiając za sobą niedomknięte drzwi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sklep   Pią Kwi 24, 2009 3:25 pm

Następnym sklepem, do którego postanowiła się udać panna Brown była księgarnia. Uwielbiała książki, więc nie miała większych oporów przed przekroczeniem progu księgarni.
- Dzień dobry! - rzuciła dość głośno, podchodząc do lady, z pod której wyłonił się sprzedawca. I tym razem dziewczyna ograniczyła się do podania mu listy książek, które w chwilę potem otrzymała.
- Wszystko ? - spytał mężczyzna, podając jej torbę. Natasha pokiwała głową, zapłaciła i pośpiesznym krokiem opuściła sklep, kierując się do następnego... na szczęście ostatniego.
Powrót do góry Go down
Camile Blue
Uczennica
avatar

Liczba postów : 21
Age : 24
Skąd : Pariss,London
Gotówka : 45g16s21k
Join date : 28/04/2009

PisanieTemat: Re: Sklep   Sro Kwi 29, 2009 6:33 pm

Kolejnym sklepem jaki odwiedzaiła Camile była księgarnia.Czując woń druku podeszła szybko do lady.
-Dzień DObry.Mrukneła dziewczyna z niechęcią.
-Witam.
-Chcę kupić NOWY zestaw podręczników do klasy I.Powiedziała szybko.
-Proszę bardzo.
Sprzedawczyni powoli zbierała ksiażki potrzebne.Wkońcu podeszła do lady.
-Proszę bardzo,20 galeonów dla mnie.
-Proszę.Powiedziała dziewczyna upychając ksiażki do kociołka.
Usmiechneła sie krzywo do sprzedawczyni po czym wyszła.
-Dowidzenia.Powiedziała od niechcenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alice Price
Uczennica
avatar

Liczba postów : 34
Age : 22
Skąd : Francja, Vannes
Gotówka : 25g 1s 21k
Join date : 02/05/2009

PisanieTemat: Re: Sklep   Nie Maj 03, 2009 1:52 pm

-Kolejny sklep...
Powiedziała do siebie Alice wchodząc do księgarni. Była już tak obładowana zakupami, aż nie widziała gdzie idzie.
-Dzień dobry.. Poproszę Zestaw Podręczników do klasy III. Niech będą używane... Ale jakieś ładne niech mi pan wybierze.
Uśmiechnęła się i poczekała aż sprzedawca poda jej książki. Położyła na ladzie 20 galeonów. Podziękowała i wyszła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.wamporze-zycie.blog.onet.pl
Melodie Stern
Prefekt
avatar

Liczba postów : 9
Age : 25
Skąd : Wandea, Kraj Loary, Francja
Gotówka : 59g 7s 21k
Join date : 22/04/2009

PisanieTemat: Re: Sklep   Nie Maj 03, 2009 8:11 pm

Pierwsza na jej „zakupowej” drodze była księgarnia. Nie lubiła tego sklepu, śmierdziało tu kurzem i starością. Poza tym pomieszczenie było przeraźliwie klaustrofobiczne. A przynajmniej takie miała wrażenie, przez te rzędy wysokich regałów poustawiane blisko siebie. Takie miejsca stanowczo były nie dla niej, w związku z własną naturą wolała choćby ulice, gdzie widać było niebo, a po bokach rosły krzewy i drzewa. Uczucie irytacji momentalnie odbiło się na jej wargach. Kiedy tylko zorientowała się, że grymas znów szpeci jej twarz, wysiliła się na sztuczny uśmiech. Przecież miała być miła dla ludzi. No, ale, nie jej wina, że zakupy nie wpływają dobrze na jej humor. A rozdrażnienie źle wpływa na stosunek do otoczenia. Szybko podeszła do lady, chciała mieć to już za sobą. Sprzedawca był już w podeszłym wieku, więc miała nadzieję, że nie będzie musiała znosić wlepionych w siebie oczu. No naprawdę było uciążliwe – być na ciągłej obserwacji.
- Czego byś sobie życzyła?
Stanowczo nowego kociołka. Naprawdę. Bo to wcale nie jest księgarnia i ostatnią rzeczą, którą można by tu kupić są książki. Kąciki ust wciąż trzymała lekko wygięte ku górze, ale spojrzenia kontrolować już nie mogła. Dumne spojrzenie właśnie „mówiło” sprzedawcy, że jest idiotą. Niestety dziewczyna nie pomyślała, że jemu najpewniej chodziło o konkretne książki. Tak to jest, jak ktoś zmuszony jest zrobić coś, czego praktycznie nie cierpi.
- Zestaw Podręczników do klasy II. Nowy. – Zaczęła grzebać w przewieszonej przez ramię torbie. W końcu, kiedy mężczyzna wrócił już z zaplecza, a ona odnalazła pieniądze pod masą przeróżnych, mniej lub bardziej potrzebnych rzeczy, położyła 24 galeony na ladzie. Książki jakoś upchnęła do torby z magicznie powiększoną pojemnością, a portfel wrzuciła na samą górę. Nie używała sakiewki, zresztą często wolała mugolskie rzeczy od tych czarodziejskich. Zresztą na wakacjach, opiekunowie nie mogli zabrać jej na Ulice Pokątną, więc ubrania i różne drobiazgi kupowali jej w „normalnych” sklepach. Poprawiła pasek torby i bez zbędnych ceregieli wyszła na ulicę. Świetny początek zakupów, nie ma co.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alexis Nox

avatar

Liczba postów : 4
Age : 25
Skąd : London,New York,Paris
Join date : 03/05/2009

PisanieTemat: Re: Sklep   Nie Maj 03, 2009 9:00 pm

Alex weszła do sklepu z Ojcem.Dziewczyna nadal trzymała różdżkę w ręku.Nie była to jej pierwsza różdżka ale niestety tamta sie złamała a tak miała o wiele większą moc.
Mężczyna zobaczył że jego córka sama nie kupi sobie ksiażek,więc to On podszedł do lady.Wyminął zręcznie kilkoro ludzi kiedy dotarł do sprzedawcy ten już czekał z zetawem książek do 2 i 3 klasy.
-Która klasa?
-druga.odpowiedział ojciec.
-A wiec proszę.powiedział sprzedawca i podał Ojcu dziewczyny książki.Joseph ugiął sie pod ich ciężarem i złapał Alex za rękę
-Zapłać.powiedział i wyszedł.
-Już płace.-powiedziała dziewczyna widząc otwierające sie juz usta sprzedawcy.
-To będzie 24 galeony.
-Ok.Powiedziała z amerykańskim akcentem i podała sprzedwacy monety.
-Dowidzenia!powiedziała i podeszła do drzwi.po kilku sekundach w których męczyła sie z otwarciem drzwi wyszła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sklep   

Powrót do góry Go down
 
Sklep
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Sklep z ubraniami Gladraga
» Sklep Madame Malkin
» Sklep z eliksirami J. Pippin's
» Sklep Ollivandera
» Sklep Odzieżowy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: La Cidas :: Rottreun - Centrum Zakupów :: Książki I Podręczniki-
Skocz do: